Muzyka, teatr czy film – kilka pomysłów na jesienno-zimowe zbiórki

Niestety, kończy się czas, kiedy pełni energii przygotowywaliśmy gry terenowe i zbiórki na powietrzu. Niestety? A może nie ma czego żałować! Wykorzystajmy ten czas do rozwinięcia wrażliwości i kreatywności naszych harcerek i harcerzy. Większość zbiórek nie wymaga wielu przygotowań czy jakiejś specjalnej wiedzy, a efekt jest zdumiewający.

POMYSŁ 1: MUZYKA

To temat bardzo szeroki. Możemy się zabawić w wehikuł czasu, poznając historię muzyki od najdawniejszych czasów. Wymaga to sporo przygotowań i poszukiwań, ale jakie pole do popisu dla zastępów!

Tym, którzy mają zbyt mało czasu lub możliwości, proponuję stworzenie własnej orkiestry. Najpierw trzeba wykonać instrumenty, następnie wybrać dyrygenta oraz utwór (najlepie,j jeśli wymyślą go harcerze). Całość zostanie oczywiście uwieńczona koncertem.

Możemy też sprawdzić swoje wiadomości z muzyki współczesnej. Dobrym sposobem jest zabawa w rozpoznawanie różnych piosenek nagranych uprzednio na kasetę lub odgadywanie twarzy znanych piosenkarzy i zespołów.

Bardzo banalne może wydać się wymyślanie i śpiewanie piosenek. Wystarczy jednak wprowadzić kilka innowacji. Możemy dostarczyć harcerzom tekst jakiejś piosenki (może w języku obcym) lub wiersza, a potem poprosić, aby zastępy czy mniejsze grupy stworzyły nowe ich aranżacje w różnych gatunkach, np.: hip-hop, disco polo, techno, rock, a nawet w stylu operetkowym.

Jeżeli macie czas i możliwości, to proponuję zrobienie teledysku – tu zadań artystycznych, technicznych i organizacyjnych będzie bardzo wiele. Nasi harcerze mogą w pełni wykorzystać swoje różne umiejętności i zainteresowania, a przy okazji zdobyć nowe sprawności.
POMYSŁ 2: TEATR

To niekończąca się kopalnia pomysłów. Ja pokusiłabym się nawet o cykl zbiórek. Można zacząć od szkoły teatralnej, czyli przesłuchiwania, ćwiczenia dykcji, „lekcji” śpiewu, tańca, recytacji wierszy. Potem – odgrywanie małych inscenizacji w przeróżnych formach, np. pantominie. Ważnym elementem jest także choreografia, robienie afiszy czy kukiełek. Przy tym wszystkim jest mnóstwo zabawy. Można wykorzystać poprzedni pomysł wehikułu. Uważam, że podróż od teatru starożytnego z orchestrą i aktorami noszącymi maski przez teatr elżbietański, w którym aktorzy musieli chodzić w butach na koturnach (notabene podobnych do tych, które nosimy teraz), będzie nie lada atrakcją. Nasze ćwiczenia i zabawę wypadałoby uwieńczyć wielkim przedstawieniem – może dla szkoły lub dzieci w szpitalu?

POMYSŁ 3: FILM

To chyba najbardziej widowiskowy pomysł. Na początek proponuję przeprowadzenie jakiegoś kwizu filmowego (pytamy o najnowsze i najbardziej znane filmy, seriale, aktorów), następnie wyodrębnienie w grupach osób pełniących następujące role: reżysera, scenarzysty, operatora kamery, aktorów, speca od efektów specjalnych, charakteryzatora, dźwiękowca. Później podsuwamy temat krótkiego przedstawienia – filmu, który nagramy. Każdy w grupie wykonuje swoje zadania. Potem grupy przedstawiają film, pokazując jednocześnie pracę wszystkich osób – chociażby operatora kręcącego się na planie z „kamerą” czy reżysera z „megafonem”. Na koniec specjalna komisja ogląda filmy wszystkich grup i przyznaje nagrody Oskara w różnych kategoriach.

Jeśli powiedzie się wam ta zbiórka, to możecie pomyśleć o nakręceniu prawdziwego filmu lub sztuki wg własnego pomysłu. Zorganizujcie wtedy casting, np. w szkole, przy której działacie. Przysporzy to wam na pewno wiele nowych osób w drużynie i przyczyni się do zainteresowania harcerstwem. Macie także zajęcie na najbliższe zbiórki oraz odpowiedzialne zadania nie tylko dla aktorów. Na koniec film spróbujcie pokazać w klasach na lekcji, urządzając uroczystą premierę.
Wszystkie te pomysły można przeplatać, zmieniać i dostosowywać do własnych potrzeb. Ważne, żeby nie nudzić się w ten jesienno-zimowy czas.

Życzę wam powodzenia i miłej zabawy!