Wzmacniamy autorytet

Mieć autorytet u tych, z którymi pracujemy, nie jest niełatwo. Wzmocnić go – jeszcze trudniej. Każdy drużynowy wie o tym bardzo dobrze. Jednak nie zawsze potrafi sam sobie z tym poradzić. Potrzebuje rady i pomocy. Tę pomoc uzyskać powinien w namiestnictwie. Taka jest rola namiestnika i namiestnictwa, by pomagać drużynowym – niekoniecznie bezpośrednio. Tutaj znajdziesz kilka pomysłów!

* Każdy ma jakiegoś bzika… Wykorzystuj indywidualne, ciekawe zainteresowania i hobby poszczególnych członków na zbiórkach namiestnictwa. Każdy – choć przez chwilę – może poczuć się znawcą, który chętnie dzieli się swą wiedzą i umiejętnościami z innymi. Niech to będzie informacją dla innych: Masz problem z planowaniem? Idź do X. On jest w tym doskonały.

* Wybrany z tłumu… Drużynowy jest także instruktorem, członkiem wspólnoty hufca. O tym, że „odwala” kawał dobrej roboty, inni dowiedzą się z rozkazu komendanta hufca, sprawozdania namiestnika czy innych ważnych dokumentów. Aby jednak te zapisy miały doniosły charakter, nie należy z nimi przesadzać!

* Wizytacja? Brrr… Wcale nie musi tak być! Namiestnik, który odwiedza gromadę lub drużynę, powinien wykorzystać to spotkanie w celu wzmocnienia autorytetu drużynowego. Przecież nie tak trudno powiedzieć zuchom, że ich druhna zdobyła kolejny stopień czy wręczyć dyplom uznania na oczach dzieci. A dzieci – jak dzieci – z pewnością podzielą się tą dobrą nowiną ze swoimi rodzicami.

* Na dywaniku u dyrektora… Dywanik kojarzy się raczej nieprzyjemnie. Możesz to zmienić, namiestniku! Napisz list z podziękowaniem za pracę drużynowego (koniecznie podpisany przez komendanta hufca) i osobiście udaj się z nim do dyrektora szkoły, w której uczy się drużynowy. Każdy dyrektor lubi się bowiem chwalić tym, co dobre. Gdybyś przy okazji poprosił go o poparcie drużynowego na spotkaniu z rodzicami, efekty mogą być zaskakujące!

* Co z niego wyrosło… Ileż to już razy organizowaliście Dzień Dziecka w mieście? Burmistrz wie dobrze, że organizację tego szczególnego dnia może zawsze wam powierzyć. Trzeba to zatem wykorzystać. Porozmawiaj z nim i wspólnie uzgodnijcie sposób „zapłaty” – zaproszenie na spotkanie rady miasta aktywnych drużynowych i wręczenie im urzędowych pism pochwalnych (a może burmistrz dorzuci coś więcej?) dobrze zrobi obu stronom. Niech radni zobaczą, co z tych „dzieci” wyrosło…

* Czarno na białym… Niedawno namiestnictwo zorganizowało wspaniały rajd. Dlaczego mamy wiedzieć o tym tylko my? Spróbuj dotrzeć do lokalnej prasy, napisz o tym! Niech dzieci, ich rodzice i wszyscy w mieście przeczytają, że X jest doskonałym organizatorem, wychowawcą i opiekunem.

* Mamo, tato, idę na kółko… A w rzeczywistości na zbiórkę gromady (drużyny). Czasem drużynowi skrywają przed własnymi rodzicami fakt, że przewodzą innym. Twierdzą, że nie znajdują w domu zrozumienia. Jasne – jeśli przez to zawalają naukę, obowiązki domowe, to nie ma się czemu dziwić. Namiestnictwo jako grupa wsparcia może tutaj wiele zdziałać. Może by tak zaproponować parę zadań w próbie na stopień? Może udać się do domu drużynowego i wspólnie odrobić trudne zadanie z chemii? Jeśli dobrze to zaplanujemy i zrealizujemy, rodzice z pewnością dostrzegą i docenią te „małe” sukcesy. Przy okazji możemy stopniowo wtajemniczać ich w nasze działania. Być może zwrócić się do nich z prośbą o pomoc w jakiejś sprawie…
* Równi i równiejsi… Czasem zdarza się, że drużynowi zuchowi są traktowani w hufcu inaczej. Niby równy gość, fajna dziewczyna, ale… no właśnie! Twoja w tym głowa, namiestniku, by i oni czuli się w hufcu, wśród innych drużynowych po prostu normalnie. Przecież ich praca instruktorska jest może nawet trudniejsza. Równemu traktowaniu wszystkich drużynowych sprzyjają spotkania wszystkich pionów, wspólne imprezy, wspólne przedsięwzięcia. Takie sytuacje wynikają głównie z niewiedzy: harcerze starsi nie wiedzą, co taki drużynowy zuchów robi. I traktują jego pracę jako wielką zabawę. Może by tak namiestnictwo harcerskie (starszoharcerskie) spróbowało przygotować rajd dla gromad zuchowych hufca? I z wzajemnością. Trochę odmiany nie zaszkodzi.

Ważne jest, aby pamiętać o tym, że nie ma ludzi idealnych. Pamiętaj, by chwalić na forum, przed innymi. Jeśli zaś ktoś popełnia błędy, to najrozsądniej porozmawiać o tym tylko z osobą zainteresowaną. Dać jej szansę na poprawienie ich, a następnie… pochwalić postępy. W ten sposób i ty, namiestniku, wzmocnisz swój autorytet w oczach drużynowego.